Awokado w roli głownej


Nie jestem kulinarnym mistrzem, ale wydaje mi się, że w tym przypadku nie trzeba nim być.
Niekiedy pojawia się u mnie dzień, w którym mam ochotę spróbować coś, co nie pojawia się w moim codziennym jadłospisie. Dodatkowo pomyślałam, że ta innowacja będzie świetnym rarytasem na wspólną kolację w szczególności, że jednym ze składników są krewetki, które Patryk uwielbia:)
 I tym sposobem przedstawiam pieczone awokado z krewetkami i mozarellą.
Przepis znalazłam na stronie tesco, które współpracuje z Robertem Makłowiczem. Serdecznie was na nią zapraszam! Znajdziecie tam przepisy świata, a samo przygotowanie potraw nie jest takie trudne:)

SKŁADNIKI:
- 1 awokado
- 10 krewetek
- 1 łyżka soku z cytryny (lub limonki)
- 50g mozzarelli
- przyprawy: sól

PRZYGOTOWANIE:
Nagrzewamy piekarnik do 190 stopni. Mrożone krewetki wrzucamy do gorącej wody po 2 minutach wyciągamy skrapiamy cytryną i solimy. Serek mozzarella porywamy w rękach. Umyte awokado myjemy, nacinamy wzdłuż i przekręcamy. Wyciągamy pestkę, zwiększamy wgłębienie, zamieszamy tam krewetki i mozzarellę. Wkładamy na 5-6 min do piekarnika do momentu topnienia sera.


I voila! Co powiecie na taką szybką przystawkę? Przed głównym daniem?

CONVERSATION

34 komentarze:

  1. chyba wypróbuję:) uwielbiam zarówno awokado, jak i krewetki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście za awokado nie przepadam, ale połączenie z krewetkami to może być coś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zjadłabym chętnie taką nowość! :) Zwłaszcza, że nigdy nie miałam okazji spróbować ani awokado ani krewetek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to mi apetytu narobiłaś! :) Dziękuję za przepis. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przepadam za krewetkami, więc odpada. Chyba,ze krewetki zastąpie;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawie wygląda :) choć krewetki... eee, chyba jednak nie są dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może być dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O wow! Wygląda przepysznie, naprawdę!
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. wyglada swietnie,ale ja nie przepadam za awokado, a krewetek jeszcze nigdy nie jadlam haha :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepis genialny i prosty! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zrobilas kombinacje dwoch moich ulubionych skladnikow : ) avokado kocham i dodaje je wszedzie gdzoe sie da :) jako maslo, jako skladnik kanapki, do salatek, w roli sosu tez niezle sie sprawdza... no i do tego... dobra kreweta nie jest zla :) mistrzowsko :) u mnie dzis 12 sposobow na minimalne zmiany aby zmienic zycie na lepsze :) wpadnij. sciskam

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, niestety nigdy nie jadłam avokado :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie jadłam jeszcze krewetek. :) Ciekawi mnie jak to wszystko smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie jadłam awokado. Jedni twierdzą, że jest obrzydliwe, inni je chwalą. Czas się przekonać o tym samemu!

    itslonelythings.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. mniam ale smakolyki ! <3
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę zrobić i spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam krewetki <3
    Ale awokado nie przypadłoo mi do gustu :D
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. nienawidzę awokado i krewetek, ale smacznie to wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  20. awokado jest bardzo zdrowe! ale nie każdy lubi jego smak :) warto pokombinować z przyrządzaniem i poszukać tego co się lubi ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ooo musiało być pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam krewetki więc chyba spróbuję coś takiego zrobić!!:D
    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/06/we-got-power.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny post ! Klikniesz : http://polakate.blogspot.com/2014/05/sheinside-collage-uda-sie.html#comment-form - to dla mnie bardzo ważne <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzięki za komentarz ;)
    Wygląda bardzo ładnie, ale ja nie przepadam zbytnio za awokado :)

    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Pewnie cena zamku jest zbyt duża. Takie stare posiadłości przeważnie są dość drogie, magia zabytku, prestiż i tak dalej. Ale samo kupno nie wystarczy; trzeba mieć jeszcze (nieraz trzy razy więcej), by wszystko porządnie odrestaurować. No i utrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. awokado - tak, krewerki i inne sea food - niee :p

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam awokado i właśnie nieziemska ochota mnie naszła na taki rarytas;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. lubie takie nowe przepisy wiec z chęcią wypróbuję ten :)
    www.allex096.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Yummi, na pewno przetestuję Twój przepis! ;*

    OdpowiedzUsuń
  30. w sumie to nie jadłam nigdy awokado :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś (nie wiem jak to się stało :D ) spróbowałam awokado i.. szczerze mówiąc było nawet smaczne. Chętnie spróbowałabym takiej.. hmm.. nowości ;) Wygląda przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń