Brak sił? Chyba się poddaję.

   Niekiedy przychodzi taki moment, kiedy mam ochotę rzucić to wszystko i jechać w nieznane. Zdarza się i wam? Natłok obowiązków.. dwie szkoły, praca, jeszcze obrona? Jak tak świetnie mają wyglądać czasy studenckie to z chęcią się z tego wypiszę. Jednak cenię sobie zasadę - "zaczęłam, muszę skończyć". Miewam dni kiedy naprawdę brakuje mi czasu na swoje pasje, które dają mi najwięcej radości i cały czas obiecuję sobie, że jak tylko się obronie to się im poświęcę. Jednak do tego momentu pozostały jeszcze 3 miesiące i póki co, czuję nóż na gardle związany z terminem oddania pracy, która zatrzymała się w połowie.. Kto to w ogóle wymyślił? 
  Co najzabawniejsze! Im więcej spraw natłoczy się na jeden raz, tym ja szybciej kombinuje, jak od tego odpocząć i naładować akumulatory :) Tym sposobem na weekend pojechałam zakończyć sezon narciarski, którego nawet nie rozpoczynałam. Mimo to, taki wyjazd pozwolił mi na chwile odpocząć myślami od tych wszystkich deadline'ów. Działam! 
  Dzisiaj mam dla was stylizację z moją ulubioną sukienką. Z racji, że na zewnątrz było śnieżnie (mnie też to zdziwiło! zaledwie 150km od cieplutkiego Wrocławia potrafiło diametralnie zmienić aurę) zdjęcia powstały w pokoju hotelowym. 
  A wy jak sobie radzicie w stresowych sytuacjach?

| sukienka - Tutaj | buty - Intershoe | torebka - Primark |





Zapraszam do śledzenia na facebook'u:



CONVERSATION

17 komentarze:

  1. Skąd ja znam takie dni! Czasami mi ich bardzo brakuje ;) piekny zestaw! pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjecia, sukienka mnie zachwyciła. Jejku mam to samo, im wiecej nauki tym częściej siedze w internecie :) cos w tym jest.
    clofl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Takich dni chyba nikomu nie brakuje dlatego zawsze dobrym lekiem jest spacer w samotności :)
    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie natłuszczające się dni to nikomu nie życzę. Ja zazwyczaj biorę jadę rowerem w wybrane miejsce i cieszę się drogą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Studia - czas w którym co miesiąc zastanawiam się czy nie lepiej pier*olnąć tego wszystkiego i pojechać w Bieszczady :) Ale niedługo potem wracam na uczelnię i tak jakoś mi się odechciewa, widząc tą moją zwariowaną gromadkę znajomych oraz chodząc na te ciekawsze zajęcia. Ilość rzeczy do zrobienia jest wprost proporcjonalna do lenistwa zależnego od czasu razy współczynnik pogody i przyciąganie grawitacyjne twojego łóżka - taki wzorek. Sorki, zboczenie zawodowe, że tak powiem. Konkluzja jednak jest taka, że tak ma wiele osób. Ja im więcej mam do zrobienia tym więcej czasu spędzam grając na kompie dla odstresowania, a potem mam nadzieję, że jakoś to będzie.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie ostatnio mam małe załamania i po prostu mam ochotę rzucić wszystko i wyjechać gdzieś w siną dal :D

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
    spiked-soul.blogspot.com

    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam aktualnie natłok wszystkiego- matura za chwilę, a wiem, ze później nie będzie lepiej na studiach. Jednakże bardzo staram się poświęcić choć odrobinę czasu dla siebie i zregenerować siły by móc dalej walczyć ze wszystkim.
    Ślicznie wyglądasz x
    http://blekitnypamietnik.blogspot.com/2017/02/czy-naprawde-jestes-wolny.html

    OdpowiedzUsuń
  8. ale przepiękne zdjęcia!
    BLOG
    INSTAGRAM
    Wpadnij! ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wzór na sukience :) Ja w maju piszę maturę, więc stresu mi w najbliższym czasie z pewnością nie zabraknie. Ech!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie wyglądasz na tych zdjęciach, a wygląd bloga jest super!

    Zapraszam do mnie ^.^
    VANILOVE ♥ <------ klik

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczna sukienka, bardzo podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wyglądasz :)
    Stylizacja super ❤
    Śliczna sukienka.
    Prosze o glos ❤http://szyciowyblogroku.pl/zgloszenie/mnisiowo/

    OdpowiedzUsuń
  13. Współczuję Ci, ale chyba każdy z nas ma w swoim życiu taki czas..Dużo siły Kochana <3
    Świetna stylizacja.
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojjj dokladnie pamiętam te czasy studiów, pracy i egzaminow- milion spraw na glowie, a doba niestety wciąż miala tyle samo godzin i jak na złość nie wydłużała się grrrrr
    powodzenia- dasz radę, może to takie chwilowe przesilenie wiosenne- teraz będzie na dworze ladnie, cieplo, slonecznie, a wiadomo że wtedy czlowiek jakoś inaczej funkcjonuje, jest pelen energi do dzialania - trzymam kciuki :*

    Fantastyczną masz tą sukienkę <3
    wlaśnie ostatnimi czasu bardzo spodobaly mi się takie modele, ale nic sensownego na siebie nadal nie mogę znaleźć grrr

    OdpowiedzUsuń
  15. Czesto mam takie dni że nie mam na nic siły, a im więcej obowiązków tym bardziej chce odpocząć. Pięknie wyglądasz w tej sukience.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nieważne co ubierzesz, zawsze wyglądasz pięknie ;*

    OdpowiedzUsuń