Riviera Turecka!




Tyle przygotowań; zakupy, pakowanie, bieganina, bo 'ciągle czegoś brakuje', nerwów dla jednego wyjazdu do Turcji. Tak jak pisałam we wcześniejszym poście nadaje prosto z Alany'i. I jak myślicie jakie są moje odczucia? Może zacznę od początku (spokojnie, to nie jest długa historia - mija dopiero pierwszy dzień:))
   Największym przeżyciem całej tej wycieczki miał być przelot samolotem, ponieważ pierwszy raz w życiu byłam na jego pokładzie! Niestety troszeczkę się rozczarowałam :( Nie wiem czy jest to wina faktu, że był to mój debiut, ale start był koszmarny. Czułam, że zaraz zemdleję! Nie, żebym nie znała tego uczucia, niestety zdarza mi się to bardzo często, ponieważ mam taką przypadłość. Mimo to nie mam zamiaru rezygnować z takowych wycieczek! Gdy przetrwałam lot i dojazd do hotelu była już godzina 15. W związku z tym uciekła nam aż połowa dnia. Wybraliśmy się na godzinę na plażę (nawet się zarumieniłam!), posiedzieliśmy chwile w hotelu i wieczorem udaliśmy się na miasto, ponieważ dopiero wtedy miasto 'ożywa' po 34 stopniach gorączki:)
    Wiem, że może i zacznę marudzić, ale to co się dzieje w tym kraju jest nie do pomyślenia! Za granicą mówią, że Polacy to śmieciarze, brudasy, żebraki, w dodatku bez kultury. A tymczasem tutaj, wcale nie jest lepiej! Śmieci? Tutaj nie ma koszy, wszystko leży gdzie popadnie. Bezpieczeństwo? Zapomnij! Jak to rezydent określił 'dla nich znaki to ozdoba drogi, a światło czerwone jest tylko sugestią do ewentualnego zatrzymania', aż strach przejść przez ulicę, gdzie nigdzie nie ma pasów! Kultura? Może i jest, ale nienawidzę, gdy ktoś mnie co chwile nagabuje. Przychodzi, próbuje wcisnąć coś na siłę, męczy rozmową.. Po prostu nie znoszę! Troszeczkę mnie poniosło, ale jakoś od razu mi lepiej:) Dodaję parę pierwszych zdjęć, niestety tylko z telefonu, ponieważ nie mam adapteru do aparatu:( Wszystkie pozostałe zdjęcia wrzucę po powrocie.

Buziaki Pola <3

P.S. Będąc już u siebie odwiedzę waszą blogosferę i nadrobię zaległości!
Od razu skojarzyła mi się reklama lodów Algida! Big Milk! 

 Second day! 07.06.2013r.

Myślę, że temat Turcji pozostawię w jednym poście, tak więc..  dzisiejszy dzień jeszcze się nie skończył, jednak wieczorem wybieram się w miasto, wobec tego nie będę miała nawet chwili czasu, aby 'naskrobać' parę zdań. Jedynie, co wam powiem to: jestem murzynem <3. No dobra żartuje, może jeszcze nie, ale myślę, że pod koniec tego tygodnia na pewno będę! Żeby nie przedłużać wrzucam zdjęcia stylizacji  na dziś. Niestety jak wspominałam nie mam adaptera więc wykonałam je zwyczajną metodą - w lustrze:) To dopiero lekki przedsmak reszta po powrocie! Buziaki Pola!:*





Na koniec para-sailing! Z niego na pewno skorzystam! 

bluzka - sh
spódniczka - szaffa
kapelusz- Turcja
bransoletka - americanos
wisiorek z misiem - szaffa

CONVERSATION

17 komentarze:

  1. Byłam w Turcji gdy miałam 7 lat. Pamiętam jedynie, że mi się podobało choć z pewnością mogę zarzucić im tego, że jest tam straszny nieład.

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie wyglądasz :D Zazdroszczę Ci takiej wycieczki :P

    Ja mam do cb takie pytanko z innej beczki, ale muszę sie dowiedzieć. Pisałaś mi, że już przerabiałaś jakiś czas temu treningi insanity i że zamiast utraty cm , wyrobiły ci się mięśnie. Czy na brzuchu też ? Jak to wygladało ? Bo ja nie chce właśnie tego efektu, tylko utraty cm,m a obawiam się, ze własnie nie jest tak jak bym chciała. bo mi zalezy głównie na okolicach brzucha, ( chce go doprowadzić do idealnie płaskiego, ale jakoś nie mogę. ) Polecasz coś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak przerabialam:) Na brzuchu tez sie ładnie wyrobily tyle, ze ja nigdy nie należałam do osób bardzo szczuplych w związku z tym mój brzuszek nie był płaski. Wobec tego tylko lekko sie przebijaly. Wydaje mi sie, ze recepta jest prosta; pocwiczyc, a potem zarzucić lekka dietę i powinno byc w porządku :) ewentualne zamiast tego proponuje Mel b. Jeszcze nigdy mnie nie zawiodła:) Pozdrawiam Pola! <3

      Usuń
    2. Tak tak przerabialam. Nabralam masy, jednak centymetrów nie ubyło ponieważ nie stosowalam diety. Ale przy tak dużym wysiłku w przypadku tych ćwiczeń to było niemożliwe ponieważ nie miałam potem na nie siły! Mimo to mięśnie pojawiły sie. Ja nigdy nie należałam do osób bardzo szczuplych więc w przypadku brzucha nie były one tak widoczne ale wyczuwalne. Myśle, ze można sie podjąć temu wyzwaniu a potem zacząć dietę. Lub przerzucić sie na Mel b ona mnie jeszcze nigdy nie zawiodła :) Pozdrawiam serdeczne Pola! <3

      Usuń
    3. Ja przerabiałam już mel b i tak zgadzam się, jest świetna. :)
      Dzięki wielkie za odp. :)

      A tak wgl świetnie kochana wyglądasz w tej spódniczce :) I kapelusz < 33

      Usuń
  3. Nie za dobrze Ci tam? ^_^ Przywieź coś, a nie :c Fotki są świetne. Najbardziej podobają mi się te chmury <3 No i stylizacje są super!

    Zapraszam na mojego bloga ;*
    call-me-susan-elizabeth.blogspot.com
    (nowy post + nowy wygląd)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo dobrze! A co byś chciała ? Wiesz, ze w Turcji masz same podróbki ? Wszystko jest idealnie skopiowane! Nawet metki z cena i pudełka. Będzie ich o wiele, wiele wiecej. Prawda, ze świetne? Szkoda ze nie można po tym "dywaniku" chodzić ;D miałam ochotę wyskoczyć z samolotu! Zajrze zaraz po powrocie! Buziaki;*

      Usuń
  4. Życzę udanego wypoczynku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo! Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo! Pozdrawiam! :)

      Usuń
  5. Też nie lubię startu samolotu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez jest on tak meczacy dla Ciebie, jak dla mnie? Ale myśle, że z biegiem czasu się przyzwyczaimy:)

      Usuń
  6. Z radością informuję, że zostałaś nominowana przeze mnie do nagrody Liebster Blog Award!!!
    Więcej informacji u mnie. Post informujący na moim blogu będzie około godziny 14 liczi-or-liczi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz mi na emaila coś wiecej na ten temat :)

      Usuń
  7. Ale świetnie wyglądasz! Boski blog :)


    Może obserwujemy? :)
    Wpadaj dyverst.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. spódniczka wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń